List od Boga uczciwego człowieka, grzechu i pokutować!
 Witam, mój Ojciec w Niebie!
 W swojej modlitwie, apeluję do was, że nauczał i polecił mi na dobrej drodze. I - prawdziwym synem, uczciwy i bogobojny. Pomóż mi, Ojcze, czy żyję i otwarta kiedykolwiek mi bramy nieba nieba?
 Trzymam wszystkie przykazania i wszystkie prawa: nie kradnij, nie nie lzhesvydetelstvuyu prelyubodeystvuyu (bo nie mąż), płacić podatki, głosowanie w wyborach, zapłacić za transport publiczny, usługi komunalne, a morderstwa mogę powiesić tylko przynęty karaluchy, muchy, tak Komarow. No, wiesz o mnie wszystko, bo wszystko widać, jestem biedny jak mysz kościelna, cierpią męki dla uczciwości i prawości.
 Odpowiedz mi, Panie, jeśli pójdę do nieba, a następnie współpracownicy mówią, że mogę polegać tylko na szpitalu psychiatrycznym.

 Witam, mój syn!
 Od dawna próbuje ci powiedzieć, mój syn patrząc na swoje życie z nieba jesteś uczciwy, co jest bardzo chwalebne, ale mimo wszystko, nie powinno być głupcem, bo męczennicy (tych, którzy się do nieba) i głupich (którzy implikowane ziemię ) - nie to samo.
 W niebie będzie, powiedzieć? Piekło lepiej niż tego hospicjum: raj już dwieście lat - ohydę spustoszenia, ale piekła - na posiłek w gronie. Tak wiele przydatnych kontaktów i zabawy!
 Zmęczony mię z jego uczciwości - znudzony z tobą. Cóż, nigdy nie próbował oszukiwać i kraść! Zobacz i jechać w życiu dodane do, jak również - nie mieszkają i prozyabaesh.
 Dla mnie to jest bardziej interesujące z otpetыmy grzeszników, są zabawne chłopaki, prośby i modlitwy wykupić rzadko, i nie myśleć o tym, jak nie do grzechu, a grzech, jak nie dać się złapać.
 Po rozmowie, nie kłamać i żart, nie kradnij - po prostu pożyczył na czas nieokreślony, nie cudzołóż, i baw się dobrze, nie pić i leczenia. A potem połowa grzechów - nie ma!
 A kiedy oni się nawrócą - zasluhayeshsya! Co nie obiecywał smażone zapahne: wszystkie moje przykazania, aby śledzić i szybko, i iść do świątyni, do płacenia podatków. A ja jestem dobry, wybaczam
 Tak, że grzeszymy przynajmniej czasami. A potem żałować. Ponownie grzechem. Ponownie pokutować. Po tym wszystkim, jestem szczęśliwy słuchać języka pokuty - przynajmniej wiedzieć, że istnieją i potrzebują kogoś. I, przy okazji, czy na pewno mam? Szczerze mówiąc, ja sam w to wątpię.
 Więc żyć i cieszyć się, bo wszystko może, jeśli uważnie!
 Mając nadzieję na poprawę swojego życia - Bogu.
List od Boga uczciwego człowieka, grzechu i pokutować!




Яндекс.Метрика