Opowieści o wojnie w szkołach podstawowych
Opowieści o II wojnie światowej dla dzieci ze szkół podstawowych. Historie obrońców naszego kraju. Opowieść o bohaterstwie kobiet podczas II wojny światowej.
Władimir Zheleznykov. W starym zbiorniku
Już miał wychodzić na miasto, podjął sprawę i zamierza iść, ale na drodze do stacji nagle natknął się na małym obszarze.
W środku placu stał stary zbiornik. Udał się do zbiornika, dotknął wgniecenia z muszli wroga - najwyraźniej to był czołg, a więc po prostu nie chce mu przejść. Włóż torbę o gąsienic, wspiął się na luku zbiornika wieży otwiera próbował. Właz otworzył się łatwo.
Następnie wszedł do środka i usiadł w fotelu kierowcy. To było wąskie, wąskie miejsce, omal nie spadł nie ma nawyki, nawet gdy LES, podrapał się w rękę.
Nacisnął pedał gazu, dotknął dźwigni klamki ankieta wyglądały i zobaczył wąski pasek szczeliny ulicę.
To jest pierwszy raz w moim życiu siedzi w zbiorniku, a to wszystko dla niego było tak niezwykłe, że nawet nie słyszał ktoś zbliżył się do zbiornika, wspiął się na nią i pochylił się nad wieżą. Potem podniósł głowę, bo ponad, zamknij go światło.
To był chłopiec. Jego włosy wydawało się niemal na jasnoniebieski. Są chwilę w milczeniu, patrząc na siebie. Dla chłopców spotkanie było nieoczekiwane, że nie złapać żadnego z jego towarzyszy, z którymi do gry, a następnie do Ciebie, obca dla dorosłych.
Chłopiec chciał mu coś powiedzieć ostro, że dobrze, nic, aby dostać się w innym zbiorniku, ale potem zobaczyłem oczy mężczyzny i zobaczył, że jego palce drżały lekko, podniósł papierosa do ust i nic nie powiedział.
Ale milczy w nieskończoność, ponieważ jest to niemożliwe, a chłopak zapytał:
- Kim jesteś?
- Nic - powiedział. - Zdecydowaliśmy się usiąść. I to - nie można?
- Może - powiedział chłopiec. - Tylko nasze cysterny.
- Czyj - jesteś? - Zapytał.
- Chłopcy z naszej stoczni - powiedział chłopiec.
Pomovchaly znowu.
- Ty nadal będzie tu siedzi? - Zapytał chłopak.
- Wkrótce go. - Spojrzał na zegarek. - Godziny jazdy od miasta.
- Patrz, teraz deszcz nie ma - powiedział chłopiec.
- No cóż, zapolzay tutaj i zamknąć drzwi. Deszcz perezhdem, i idę.
Dobrze, że deszcz, i to trzeba iść. Ale nie mógł iść, coś trzymało go w zbiorniku.
Chłopak jakoś siedzący obok niego. Siedzieli bardzo blisko siebie, i to było dziwne i nieoczekiwane tej okolicy.
On nawet czuł oddech chłopców i za każdym razem podniósł oczy, zobaczył, jak szybko odwrócił sąsiada.
- Właściwie, stare przednie czołgi - to moja słabość - powiedział.
- Ten zbiornik - dobra rzecz. - Chłopak z umiejętności poklepał rękę na zbroi. - Mówią, że uratował nasze miasto.
- Mój ojciec był zbiornik na wojnie - powiedział.
- A teraz? - Zapytał chłopak.
- A teraz to nie jest - powiedział. - Nie wrócił z frontu. Czterdzieści trzeci był brakuje.
W zbiorniku było prawie ciemno. Przez wąską szczelinę utopił Przegląd wąski pasek, a teraz opóźnione burzowe niebo pociemniało i całkowicie.
- Co to jest - "brakuje"? - Zapytał chłopak.
- Brak, a następnie w lewo, na przykład, na rekonesans za liniami wroga i nie wrócił. Wiem, jak zginął.
- Czy to w ogóle możliwe, aby wiedzieć? - Zaskoczony chłopak. - To nie było ani jednego.
- Czasami nie można - powiedział. - Załogi czołgów dzielni chłopcy. Tu siedział, na przykład, jest facet, podczas walki: światła nic, widzisz świat tylko przez szczelinę. Pocisk uderzył w zbroję przeciwnika. Widziałem, że dziur! Wpływ tych pocisków w zbiorniku może złamać głową.
Gdzieś w niebie grzmot uderzył i zbiornik stłumiony dzwonić. Chłopiec zadrżał.
- Boisz się? - Zapytał.
- Nie, - chłopiec. - To niespodzianka.
- Ostatnio czytałem w gazecie o cysternie - powiedział. - To był człowiek! Słuchasz. To tankowiec został schwytany przez Niemców, a może był ranny lub rannych, a może i skoczył z palącego się czołgu i go złapią. W ogóle, schwytany. A potem, gdy włożył do samochodu i przyniósł do poligonie. Pierwszy policjant nie rozumiem, patrz, to nowy "T-34" i odległość grupa niemieckich oficerów. Doprowadziły do jego oficerów. Wtedy jeden z nich powiedział:
"Oto, jak mówią, to zbiornik, trzeba przejść przez to wszystko grunt, szesnaście kilometrów, a będziesz kanonada naszych żołnierzy. Spędź zbiornik do końca - oznacza, że będzie żyć, a ja osobiście daje wolność. No, może nie do tabaki - środki zginąć. Ogólnie rzecz biorąc, w czasie wojny, jak na wojnie. "
On, nasz żołnierz, jeszcze bardzo młody. Cóż, może on miał dwadzieścia dwa lata. Teraz te facetów w instytucjach; Stanął przed ogóle, stary, chudy długo, jak kij, nazistowskiego generała, który nie dba o to cysterny i nie obchodzi, że żył tak, że jego matka, gdy oczekiwania - bo to było pluć. Zaledwie naziści lubiłem tę grę, on wpadł na ten radzieckiej, postanowił nowe urządzenie z obserwacji przetestować ppanc na sowieckich czołgów.
"Boi? "- Powiedział generał.
Trooper nic nie powiedział i poszedł z powrotem do zbiornika, a gdy siedział w zbiorniku, gdy dotarli na miejsce i pociągnął dźwignie i kiedy szli za darmo i łatwo na niego, gdy tchnął znajomy, znany zapach oleju maszynowego, mógł udać przędzenia szczęścia. I wierzcie mi, płakał. Płakali z radości, nigdy nie marzyłem, że znowu usiąść w ulubionym zbiorniku. Co znowu będzie na małym kawałku, na małej rodzinnej wyspie, cute ziemi sowieckiej.
W tej chwili żołnierz pochylił głowę i zamknął oczy, że długi i wysoki Wołgi miasto nad Wołgą. Ale potem dał sygnał: rakiety dozwolone. Oznacza to, że należy iść dalej. On nie spieszył się, ostrożnie spojrzał na badania szczeliny. Nikt, funkcjonariusze schronił się w rowie. Łagodnie ściśnięto końcu pedał gazu, a zbiornik będzie powoli przesuwał się do przodu. A następnie naciśnij pierwszy akumulator - Niemcy hit, oczywiście, jego plecy. Od razu zebrał wszystkie siły i ruszył słynny tor, jedną dźwignię do przodu do awarii, drugi z powrotem i nagle pełnym gazie zbiornika krutnuvsya szalonych zamiast sto osiemdziesiąt stopni - w tym manewrze zawsze dostał w szkole pięć - i nagle szybko pobiegł w stronę huraganu pożaru baterii.
"Na wojnie, jak na wojnie! - Nagle zawołał siebie. - Wygląda na to, aby powiedzieć swoje generała ". Skoczył zbiornik na tych armat wroga i rozproszył ich w różnych kierunkach.
"Na początek miłych - pomyślał. - Nie jest źle ".
Oto one, naziści, bardzo blisko, ale chroni pancerz, kute wykwalifikowanych kowali na Uralu. Nie, teraz nie przyjmują. Na wojnie, jak na wojnie!
Znowu zrobił swój słynny zakręt i wpadł do szczeliny recenzję: drugą baterię wykonaną przez salwy zbiornika. A żołnierz rzucił samochód na bok; co prawą i lewą zakręty, rzucił się do przodu. Ponownie, cała bateria została usunięta. Zbiornik ścigał się i wdraża, zapominając dowolną sekwencję, zaczął wzbudzać skorupy zbiornika. Ale zbiornik był wściekły, kiedy obrócił Spinning Top jedną, potem drugą utworów, zmienił kierunek i przycisnął tych armat wroga. To była wspaniała walka, uczciwa walka. I żołnierz, gdy w ostatniej frontalnego ataku, otworzył drzwi kierowcy, a wszystkie strzelcy zobaczył jego twarz, i zobaczył, że śmiejąc się i krzycząc coś do nich.
I wtedy wpadł zbiornik na szosie i szybko poszedł na wschód. On po niemieckich latających pocisków, żądając, aby zatrzymać. Zbiornikowce nie zauważyć. Tylko na wschodzie, jego ścieżka leżał na wschód. Tylko na wschodzie, co najmniej kilka metrów, co najmniej kilkadziesiąt metrów odległe spotykają, drogi, drogi mój kraj
- Nie dosłyszałem? - Zapytał chłopak.
Mężczyzna spojrzał na chłopca i chciał kłamać, nagle chciał kłamać, że wszystko skończyło się dobrze i to chwalebne, heroiczne zbiornikowiec nie złapał. I wtedy chłopak będzie tak zadowolony! Ale nie leżą po prostu uznał, że w takich przypadkach nie ma możliwości, aby coś leży.
- Caught - powiedział mężczyzna. - Zbiornik paliwa jest nad, i to caught. A następnie doprowadził do generała, który wymyślił tę całą grę. Prowadził przez grupę oficerów Składowisko dwóch karabinów maszynowych. Koszula była rozdarta. Szedł przez wysypiska i zielona trawa pod stopami dziedzinie daisy widział. Schylił się i wyrwał go. I wtedy naprawdę wszystko, strach z niego. Nagle stało się: proste Wołga dzieciak, krótkie, również nasi astronauci. Ogólne krzyknął coś po niemiecku, i nie było samotny strzał.
- Może to był twój ojciec? - Zapytał chłopak.
- Kto wie, że byłoby dobrze - odpowiedział mężczyzna. - Ale mój ojciec zaginął.
Wysiedli z zbiornika. Deszcz ustał.
- Żegnaj, Przyjacielu - powiedział mężczyzna.
- Żegnaj
Chłopiec chciał dodać, że dołoży wszelkich starań, aby dowiedzieć się, kto to był żołnierz, a może tak naprawdę być jego ojcem. Będzie on zgłosić sprawę na wszystkich jego dworu, a sąd nie - cała jego klasa, i że istnieje klasa - cała jego szkoła!
Udali się w różnych kierunkach.
Chłopiec pobiegł do chłopców. Bieganie i myślałem o tym i myślałem, tankowiec, że wie wszystko o nim, wszystko, a następnie napisać człowieka
A potem facet wspomniał, że nie rozpozna albo nazwę lub adres tej osoby oraz prawie płakał obrazów. Cóż, co można zrobić,
Mężczyzna poszedł szeroki krok na walizce przejdź wahadłowego. To nic i nikt nie zauważył, to i myśli o swoim ojcu i słowa chłopca.
Teraz, że będzie pamiętał ojca, on zawsze myśleć o tym tankowca. Teraz będzie to dla niego historia ojca.
Tak dobrze, tak nieskończenie dobry, że w końcu historię. Będzie pamiętał ją często w nocy, kiedy sen jest złe lub gdy pada deszcz, i to jest smutne lub gdy będzie to bardzo, bardzo zabawne.
Tak dobrze, że miał historię, i stary zbiornik, i tego chłopca
Władimir Zheleznykov. Dziewczyna w wojsku
Prawie tydzień upłynął dla mnie dobrze, ale w sobotę mam tylko dwóch dwójek: rosyjskiego i arytmetyki.
Kiedy wróciłem do domu, moja mama zapytała:
- Cóż, dziś nazywa?
- Nie, nie nazwali - skłamałem. - Ostatnio mam żadnego połączenia.
A w niedzielę rano jest otwarty. Mama wsiadła do mojej teczki, wziął dziennik i zobaczył dwa.
- Jurij - powiedziała. - Co to znaczy?
- To przypadek - odpowiedziałem. - Nauczyciel prowadził mnie do ostatniej lekcji, kiedy prawie już się rozpoczął niedziela
- Jesteś kłamcą! - Mama powiedziała ze złością.
I wtedy mój ojciec poszedł do swojego przyjaciela i nie wrócił. Matka czeka na niego, a jej nastrój był bardzo zły. Siedziałem w moim pokoju i nie wiem, co robić. Nagle moja matka przyszła ubrana na wakacje, i powiedział:
- Kiedy tatuś, pohoduy swój lunch.
- I wrócisz szybko?
- Nie wiem.
Moja mama poszła, a ja ciężko westchnął i pociągnął arytmetyki. Zanim jednak ujawnić, ktoś zadzwonił.
Myślałem, że to w końcu mój ojciec. Ale na progu stał wysoki szeroki dziwny człowiek.
- Nina V. tu żyć? - Zapytał.
- Nie - powiedziałem. - Tylko mama nie ma w domu.
- Pozwól mi czekać? - Trzymał mnie za rękę: - Sukhov, przyjacielem mamy.
Sukhov wszedł do pokoju, bardzo trzymając się prawej nogi.
- Niestety, nie ma Nina - powiedział Sukhov. - Jak to wygląda? Wszystko to samo?
To było niezwykłe, że obcy nazywa matkę Nina i zapytał, czy też nie. A co to jest to może być?
Mamy pomovchaly.
- Przyniosłem jej zdjęcie. Od dawna obiecane, i przyniósł już teraz. Sukhov sięgnął do kieszeni.
Obraz był dziewczynę w stroju wojskowym: buty żołnierza, tunikę i spódnicę, ale bez broni.
- Sierżancie - powiedziałem.
- Tak. Starszy sierżant usług medycznych. Nie mają się spotkać?
- Nie. Pierwszy raz widzę.
- Oto jak? - Zaskoczony Sukhov. - To mój brat, nie są prostym człowiekiem. Jeśli tak się nie stanie, nie będę siedzieć z tobą
* * *
Milczymy na dziesięć minut, i było niewygodne. Zauważyłem, że dorośli zawsze oferują kawę, gdy nie mają nic do powiedzenia. Powiedziałem,
- Herbata nie chce?
- Herbata? Brak. Wolę opowiedzieć historię. Ty dobrze wiedzieć.
- O tej dziewczynie? - Myślę.
- Tak. O tej dziewczynie. - I zaczął mówić: - To było w czasie wojny. I został ciężko ranny w nogi i brzuch. Gdy ranny w brzuch, jest to szczególnie bolesne. Nawet straszny ruch. Dowiedziałem się z pola bitwy, a na autobus zostały zabrane do szpitala.
Ale nie było wroga zbombardować off. Kierowca samochodu przodu został ranny, a wszystkie maszyny zatrzymał. Gdy niemieckie samoloty latały autobus wspiął się tutaj jest to, że ta dziewczyna - wskazał na zdjęciu - i powiedział: "Towarzysze, wyjść z samochodu."
Rannych wstał i zaczął wyjeżdżać, pomagając sobie nawzajem, powoli, bo gdzieś w pobliżu już usłyszeć ryk bombowców wrócił.
Jedno pozostało mi leży na dnie wiszące łóżko.
"Co ty kłamiesz? Zdobądź się już teraz! - Powiedziała. - Czy słyszysz, bombowce wroga z powrotem! »
"Nie widzisz? I poważnie ranny i nie może wstać - odpowiedziałem. - Szybciej tu jesteś ".
Tu znowu zaczął bombardować. Zbombardowany specjalne bomby z syreną. Zamknęłam oczy i wyciągnął koc na głowę, żeby nie bolało okien autobusu, że eksplozja rozrzucone kawałki. Po autobusie hutniczych przewrócił się na bok i uderzył mnie coś ciężkiego na ramieniu. W tym samym momencie skowyt spadających bomb i łzy zatrzymany.
"Naprawdę boli? "- Usłyszałem otworzył oczy.
Przede mną siedziała dziewczyna w kucki.
"Nasz kierowca zginął - powiedziała. - Musimy się wydostać. Mówią, że Niemcy przedarł przodu. Wszyscy poszli na piechotę. Gdy wyszliśmy. "
Wyciągnęła mnie z samochodu i położył się na trawie. Wstał i rozejrzał się.
"Nikt nie? "- Zapytałem.
"Nie - powiedziała. Potem leżał twarzą w dół. - Teraz może powrócić do boku ".
Wróciłem i byłem bardzo zanudylo bólu brzucha.
"Ponownie, leżeć na plecach," - powiedziała dziewczyna.
Wróciłem i moje plecy mocno leżała na plecach. Wydawało mi się, że nie może nawet przejść, ale powoli wkradł się do przodu, niosąc mnie.
"Zmęczony, - powiedziała. Wstała i rozejrzała się ponownie. - Nikt na pustyni ".
W tym czasie pojawiły się w lesie nad nami samolot poleciał i breyuschym danego miejsca. Widziałem strużkę szary pył z kul nawet dziesięć metrów. To było ponad moją głową.
"Run! - Krzyknąłem. - To jest teraz rozwijać ".
Samolot był na nas ponownie. Dziewczyna upadła. Fyut, fyut, fyut prosvystelo znowu z nami. Podniosła głowę, ale powiedziałem,
"Nie spiesz się! Niech myśli, że nas zabić. "
Faszystą poleciał prosto na mnie. Zamknęłam oczy. Bał się, że nie widzi, że moje oczy są otwarte. Wystarczy zostawić małe pęknięcie w jednym oku.
Faszystą włączony jednym skrzydle. Dał kolejny zwrot i poleciał ponownie przegapić.
"Lot - powiedziałem. - Dauber ".
Potem wyciągnął mnie. Kiedy dotaschyla mnie do stacji kolejowej, było już ciemno. Właziliśmy dziesięć godzin.
* * *
- Tak, bracie, jakie są dziewczyny - powiedział Sukhov. - Jeden z rannych sfotografowany to dla mnie na pamiątkę. I rozstaliśmy się. I - z tyłu, odwróciła się do przodu.
Wziąłem zdjęcie i patrzył. I nagle okazało się, ta dziewczyna w stroju wojskowym mamie, oczy mojej matki, nos mojej matki. Tylko moja matka nie była taka sama jak teraz, i dość dziewczyna.
- To jest moja matka? - Zapytałem. - To jest moja matka cię uratował?
- To prawda - powiedział Sukhov. - Twoja matka.
Okazało tata i przerwał rozmowę.
- Nina! Nina! - Tata krzyknął z korytarza. Uwielbiał, gdy jego matka spotkała.
- Mama nie ma w domu - powiedziałem.
- Gdzie ona jest?
- Nie wiem, gdzieś iść.
- Dziwne - powiedział Papież. - Tak, straciłem pośpiechu.
- Matka czeka pierwszoplanową partnera - powiedziałem.
Tata poszedł do pokoju. Sukhov trudno się z nim spotkać. Oni uważnie spojrzał na siebie i uścisnęli sobie dłonie. Sob, pomovchaly.
- Przyjaciel Sukhov powiedział mi, jak oni byli mama z przodu.
- Tak? - Tata spojrzał na Sukhov. - Niestety, nie ma Nina. Teraz będzie podawany obiad.
- Obiad nonsens - powiedział Sukhov. - Co Nina Nie, przepraszam.
Rozmowa z ojcem Sukhov coś nie poszło. Sukhov szybko wstała i wyszła, obiecując przyjść innym razem.
* * *
- Idziesz na kolację? - Poprosiłem tata. - Mamo zamówić obiad, to nie będzie już wkrótce.
- Nie będę kolację bez mama - zły tata. - Czy mógłby siedzieć w domu w niedzielę!
Odwróciłem się i poszedłem do innego pokoju. Dziesięć minut później papież przyszedł do mnie.
- Jurij - głos papieża był winny - co o tym sądzisz, mama poszła gdzie?
- Nie wiem. Odświętnie ubrani i lewo. Może teatr - powiedziałem - i dostać pracę. Od dawna mówi się, że ona ma dość siedzenia w domu i opiekować się nami. W każdym razie, nie doceniają.
- Bzdura - powiedział Papież. - Po pierwsze, przedstawienia teatralne W tej chwili nie. A po drugie, w niedzielę nie ubieganiu się o pracę. A potem, to by mnie ostrzegł.
- I to nie ostrzegł - odpowiedziałem.
Następnie wziąłem obraz mojej matki z tabeli, które opuścił Sukhov i zaczął na nią patrzeć.
- Tak, na wakacje - niestety powtarza papieża. - Co w tobie zdjęcie? - Zapytał. - Tak, to moja matka!
- To jest to, mamo. Ten towarzysz Sukhov lewo. Mama go od bombardowania pociągnął.
- Sukhov? Nasza matka? - Ojciec wzruszył ramionami. - Ale on dwa razy mama i trzy razy cięższe.
- Miałem Sukhov powiedział. - I powtórzył historię zdjęcie papieża matki.
- Tak, Yuri, mamy wspaniałą matką. A my nie doceniają.
- Rozumiem - powiedziałem. - Tylko czasami zdarza mi się
- Tak, ja nie doceniam? - Zapytał ojciec.
- Nie, to ty też docenić - powiedziałem. - Tylko ty czasem
Jego ojciec przyszedł do pokoju, wielokrotnie otworzył drzwi i nasłuchiwał, czy nie wróciła moja matka.
Następnie wziął zdjęcie ponownie, odwrócił się i czytać na głos:
Strony: 1 lutego
